O Lwowie

Wizytówka miasta

Burzchliwa i bardzo ciekawa historia unikalnego ukraińskiego miasta Lwów ma ponad siedem z połową stuleci. Lwów był założony na początku drugiej połowy XIII wieku jako stolica potężnego wschodnioeuropejskiego miasta – Księstwa Galicyjsko-Wołyńskiego.

Dzięki swemu unikalnemu położeniu geograficznym na skrzyżowaniu dwóch szlaków handlowych między Zachodem a Wschodem, w XV-XVII wieku Lwów staje się czołowym centrum handlowym Europy Wschodniej, największym miastem Ukrainy. Będąc w przeciągu pół tysiąclecia w europejskim obszarze kulturalnym, Lwów przekształcił się w perłę architektury, w centrum wydania książek, rzemiósł i sztuki.

W XVIII-XX stuleciach za czasów Imperii Austro-Węgierskiej Lwów został słynny jako miasto technicznych innowacji, zwłaszcza tutaj po raz pierwszy w świecie wynaleźli naftę i lampę naftową. Na początku XX stulecia Lwów został stolicą trzeciego w świecie regionu z wydobycia ropy naftowej po USA i Rosji. W latach 1939-1991 Lwów był pod okupacją totalitarnego Związku Radzieckiego. Od momentu zdobycia przez Ukrainę niepodległości miasto otrzymało status stolicy kulturalnej i duchowej Ukrainy. W roku 2004 Lwów był katalizatorem społecznym Rewolucji Pomarańczowej. Niedawno, w roku 2006, Lwów odświętował swój 750-letni jubileusz.

Detaliczna historia

Historia Lwowa jak i samo miasto jest bardzo jaskrawa i warta podziwu, jest nasycona interesujcymi wydarzeniami oraz synnym postaciami.

Dzisiaj Lwowu już ponad 760 lat i jest mu co Państwu powiedzieć. Miasto, które było założone na skrzyżowaniu korzystnych szlaków handlowych szybko się rozkwitało i rozwijało, w końcu zostało jednym z głównych centrum handlowych Europy Średniowiecznej.

Później, podpadając pod władze wielu państw europejskich, zwłaszcza Polski oraz Rosji, Lwów brał od każdego ze swoich zaborców część kultury I wiedzy, przekształciłszy się później nie tylko w perłę architektury, a w stolicę wszpółczesnego życia naukowego, duchownego, twórczego.

Wladze Lwowa

Od 1256 roku do dziś – kto rządził we Lwowie i do kogo on należał.

1256 – 1340 – Lwów w skЕ‚adzie KsiД™stwa Halicko-WoЕ‚yЕ„skiego       

1340 – 1349 – Lwów pod panowaniem bojarskiego moЕјnowЕ‚adztwa Dmytra Detka z PrzemyЕ›la i DanyЕ‚a z Ostrowa       

1353 – Lwów pod wЕ‚adzД… litewskiego ksiД™cia Lubarta Giedyminowicza       

1372 – 1378 – Lwów pod panowaniem namiestnika WЕ‚adysЕ‚awa Opolskiego, faktycznie pod protektoratem WД™gier      

1378 – 1387 – Lwów pod panowaniem WД™gier   

1387 – 1772 – Lwów pod panowaniem Rzeczypospolitej Obojga Narodów

1772 – 1918 – Lwów pod panowaniem imperium Austrijackiego  

1914 – 1915 – Lwów pod wЕ‚adzД… Rosji    

1918 – Lwów pod wЕ‚adzД… ZachodnioukraiЕ„skiej Republiki Ludowej  

1918 – 1939 – Lwów pod wЕ‚adzД… II Rzeczypospolitej

1939 – 1941 – Lwów pod wЕ‚adzД… ZSRR   

1941 – 1944 – Lwów pod wЕ‚adzД… nazistowskich Niemiec

1944 – 1991 – Lwów pod wЕ‚adzД… ZSRR  

Od 1991 – Lwów w niezaleЕјnym paЕ„stwie ukraiЕ„skim

Dawny Lwów

Lwów, wzniesiony, jak Rzym, na siedmiu wzgórzach, wśród lasów, w dolinie rzeki Połtwy, zawsze wyróżniał się dobrym położeniem strategicznym i niezwykle pięknymi krajobrazami.

Pewnego razu, przejeżdżając przez tę okolicę potężny książę Księstwa Halicko-Wołyńskiego Danyło Halicki przystanął na moment i zrozumiał, że zostanie tu na zawsze. Najdawniejszy kronikarz Lwowa, burmistrz Bartłomiej Zimorowic pisze o tym zdarzeniu tak: „Zobaczywszy na samym skraju swych ziem odpowiednią z wojskowego punktu widzenia górę, chronioną na dole pierścieniem dolin pokrytych lasami i samą stromością, która może powstrzymać wroga, niezwłocznie wydał rozkaz wybudowania tu twierdzy i zdecydował się przenieść tu swoją rezydencję książęcą”. Nową siedzibę księcia „Wysoki  Zamek” powierzono pod opiekę licznemu oddziałowi wojska w celu ochrony przechowywanych tam skarbów.        

Wzmacniając międzypaństwowe związki dynastyczne, w roku 1248 Danyło Halicki ożenił swego syna Lwa z księżniczką Konstancją, córką węgierskiego króla Bély IV i podarował nowożeńcom miasto, które, na cześć syna, nazwał Lwowem. Konstancja była katoliczką i często tęskniła za swą ojczyzną i religią. Lew zdecydował się podarować ukochanej żonie katolicką świątynię Jana Chrzciciela, wybudowaną w stylu romańskim.         

Pod Górą Zamkową stał pałac książęcy i nadworna cerkiew prawosławna Św. Mikołaja. 750 lat temu na Starym Rynku rozkwitało życie. Tu na targi przyjeżdżali kupcy z Europy i Azji. Europejczycy przywozili na sprzedaż sukno, skórę, srebro i złoto, a Grecy i Ormianie – jedwab, wschodnie przyprawy i wino.       

W latach 70. XIII wieku syn Danyła – Lew, przeniósł z Halicza do Lwowa stolicę swego potężnego państwa, którego granice sięgały od Morza Czarnego prawie do Wisły. Historia jednak nie oszczędziła państwa halicko-wołyńskiego: osłabione ciągłymi napadami Mongołów i Tatarów oraz zatargami wewnętrznymi stało się lekką zdobyczą Królestwa Polskiego.       

Zagarnięcie miasta przez Polskę, Lwów niemiecki

Ze słabości państwa skorzystał król Polski, Kazimierz Wielki, któremu udało się dwa razy zdobyć Lwów: w 1340 i 1349 roku. Miasto na długie lata trafiło pod panowanie zachodnich sąsiadów.

Po trafieniu Lwowa pod polskie panowanie, król Kazimierz nie pozostał obojętny w stosunku do Wysokiego Zamku. tej, jak pisze kronikarz „góry o rzadkim kształcie na Ziemi Sarmatów i wybudował on na tym, sięgającym chmur, wzniesieniu wysoki zamek z kamienia, podobny do lutni”.

Dziś trudno powiedzieć, co wpłynęło na decyzję Kazimierza Wielkiego dotyczącą przeniesienia centrum miasta ze Starego Rynku na błotnistą równinę rzeki Połtwy. Jedna z wersji ma charakter topograficzny: stare miasto nie miało perspektyw na rozwój, ponieważ było otoczone górami i lasami. Lecz najbardziej wiarygodnym jest to, że król Polski, jako doświadczony polityk chciał w nowym miejscu stworzyć całkiem nowe miasto, które bezpośrednio podlegałoby Rzeczypospolitej, a w takim mieście nie było miejsca dla ujarzmionych Rusinów-Ukraińców.

Król Polski podjął decyzję o budowie Lwowa zgodnie z najnowocześniejszymi technologiami budownictwa. Nie ufając Rusinom-Ukraińcom, a nawet Polakom, zaangażował w budowę rzemieślników i budowniczych z Niemiec. W XIV i XV stuleciu Lwów stał więc się faktycznie miastem w stylu niemieckim, nawet akta ówczesnego magistratu były sporządzane w saksońskimkim dialekcie języka niemieckiego. Księgi miejskie z XV stulecia świadczą, że Niemcy stanowili większość mieszkańców Lwowa. W owym czasie w mieście przeważała klasyczna architektura gotycka.

Nieszczęśliwy dla miasta był rok 1572. We Lwowie wybucha wtedy najstraszniejszy w jego historii pożar. Gotycki Lwów, podobny do współczesnego Tallina czy Gdańska, spłonał zupełnie. Zrozpaczeni mieszkańcy chcieli opuścić miasto, zmienili jednak zdanie i zdecydowali się odbudować je na nowo. Nowy Lwów drugiej połowy XVI stulecia był już całkiem innym miastem: renesansowym, budowanym w stylu włoskim. Na zaproszenie magistratu do Lwowa przybyli architekci z północnych Włoch. Udało się im stworzyć unikalne przykłady architektury renesansowej, które łączyły w sobie cechy włoskie z cechami miejscowego budownictwa.      

Misja handlowa Lwowa

W ciągu całej swojej historii Lwów był dużym centrum handlowym, a w pewnym okresie najbardziej znanym w Europie miastem wschodnioeuropejskim. Na francuskiej mapie geograficznej 1492 roku z całej Europy Wschodniej zaznaczono tylko jedno miasto – Leopolis.

Swoją misję handlową Lwów zawdzięcza położeniu geograficznemu w najbardziej optymalnym punkcie skrzyżowania dróg między Wschodem a Zachodem. Od wieków Lwowianie posiadali wielki talent handlowy. Większość mieszkańców miasta posiadało doskonały zmysł kupiecki. Lwowianie wyróżniali się doświadczeniem, rozumem, odwagą, energią i stałym pragnieniem wzbogacenia się. W XIV-XV w. kupcami byli mieszczanie zazwyczaj niemieckiego lub ormiańskiego pochodzenia.

Droga ze Wschodu do Europy przez Lwów, stanowiła tradycyjny szlak transportu cennych tkanin, dywanów, przypraw, owoców. Natomiast ze Zachodu na Wschód płynęła tędy rzeka odzieży, broni, srebrnej i złotej biżuterii, oraz skór.   

Od 1379 roku Lwów otrzymał tak zwane „prawo składu”. Oznaczało to, iż wszyscy nielwowscy kupcy, przewożąc przez Lwów jakiekolwiek towary ze Wschodu lub Zachodu, byli zobowiązani w ciągu dwóch tygodni wystawiać je na sprzedaż, a niesprzedany towar mieli prawo wieźć dalej. Oczywiste jest więc, że sprytni kupcy lwowscy kupowali te towary po cenach dumpingowych i w taki sposób wzbogacali się sami, jednocześnie wzbogacając miasto. Lwowski magistrat starał się wszelkimi sposobami wspierać własnych mieszkańców. Tylko członek lwowskiej społeczności mógł swobodnie kupować towary u kupców, którzy przyjeżdżali do miasta oraz sprzedawać je w kramach. Kupcom z innych krajów zabraniano dokonywania między sobą operacji handlowych, pod groźbą konfiskaty towaru

    Kapryśna Fortuna

    Handlowa potęga Lwowa podnosiła jego znaczenie jako najważniejszego miasta Europy Wschodniej. Jednak pod koniec XV wieku szczęście odwróciło się od kupców lwowskich – Imperium Tureckie wzmocniło swoją ekspansję na Zachód, zdobywając Krym i Bałkany.

    Szlaki handlowe przerwano. Całe pokolenia kupców Lwowa spotkała katastrofa. Lwowski arcybiskup w piśmie do króla praktycznie opłakiwał sytuację miasta w tym okresie: „Mieszczanie z bogaczy zmienili się w żebraków. Ludzie, jeszcze wczoraj bogaci, nawet patrycjusze, dziś wyciągają ręce za chlebem lub czekają na śmierć w szpitalach”. Największym ciosem dla Lwowa był pożar w 1527 roku, który strawił praktycznie całe miasto.    

    Lecz Lwowianie nie poddali się. Miasto powoli, w nowych warunkach odzyskiwało sławę kupiecką. Do ekspansji tureckiej Lwowscy kupcy przez kolonie genueńskie i wenecjańskie nad Morzem Czarnym i Azowskim zaopatrywali całą Europę w czerwony i czarny kawior oraz w rzadkie odmiany łososia. Straciwszy te źródła dochodu, Lwowianie zaczęli samodzielnie, we własnych stawach i rzekach hodować ryby, które stały się jednym z podstawowych elementów lwowskiego eksportu do Europy. Świeża, solona i suszona ryba stała się marką Lwowa. Kupcy zagraniczni zaznaczali: „Szczupaków lwowskich jadają we Wiedniu, chociaż tam płynie pod siedmioma mostami bogaty w ryby Dunaj... Szczupaki lwowskie zasługują na wielką pochwałę, można je porównać z tymi, które kiedyś łowiono pomiędzy dwoma mostami w Tybrze i które były bardzo doceniane przez Rzymian”.

    Drugim ważnym składnikiem lwowskiego eksportu był wosk. Rada miasta dokładnie kontrolowała jakość tego produktu i przyznała mu markę handlową z herbem miasta – lwiątkiem. O tym jak bardzo jakość wosku była ważna dla Lwowa świadczy to, iż za jego podrabianie karano śmiercią. Lwowski wosk był znany w całej Europie, docierał nawet do Anglii i Hiszpanii. 

    Lasy wokół Lwowa były bardzo bogate w zwierzynę łowną. W Europie, a zwłaszcza na Wschodzie, bardzo ceniono futro z wilka, rysia, skóry łosi. Szczególną popularnością cieszyły się również sobole. Lwowski kupiec Jarosz Wedelski tylko w 1588 roku wyeksportował 30 tysięcy (!) soboli lwowskich, a rzemieślnik Dmytro – 3 tysiące czapek własnej produkcji.

    Pierwszy drukarz Fedorow

    Znaczącą rolę w rozwoju kultury ukraińskiej i walce Rusinów-Ukraińców o swoje prawa odegrała działalność wydawnicza. We Lwowie wydrukowano pierwszą ukraińską książkę. Miasto zawdzięcza to drukarzowi Iwanowi Fedorowi, lub jak go jeszcze nazywano we Lwowie – Fedorowiczowi.

    Prawdopodobnie pochodził on z pogranicza ukraińsko-białoruskiego, a wykształcenie i fach zdobył na uniwersytetach europejskich. Trafiwszy do Moskwy, Fedorow wydrukował tu w roku 1564 pierwszą w Rosji książkę „Apostoł” lecz był zmuszony uciekać przed prześladowaniami i jego wybór padł na Lwów: „...wszystko co złe i najgorsze towarzyszyło mi. Lecz z łaski Boga ja do miasta Bożego zwanego Lwowem przyszedłem. I pomodliwszy się, Bogu poświęcone rozpocząłem dzieło, by Bogiem natchnione dogmaty upowszechniać”.

    W roku 1574 pierwsza książka ukraińska ujrzała światło dzienne. Były to Dzieje i Listy Apostolskie. Drukarz pisał: „Wydrukowałem tą pożyteczną dla ducha książkę „Apostoł” w sławnym mieście Lwowie na sławę wszechmogącej i życiodajnej Trójcy, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, amen...”.

    Fedorow uważał się za pierwszego drukarza „książek dotąd niewidzianych”, lecz też podkreślał, że on „zaniedbane drukarstwo we Lwowie odnowił”. Możemy więc sądzić, że jeszcze przed nim drukowano tu książki. Pierwsza z nich, „Apostoł”, ukazała się w 1200 egzemplarzach, co stanowi dość duży nakład nawet jak na dzisiejsze czasy. A nakład następnego tutułu, „Biblii Ostrogskiej” wyniósł 1500 sztuk.

    Największy rozkwit Lwowa

    Już na początku XVII stulecia Lwów stał się największym, pod względem ilości mieszkańców, miastem na terenie współczesnych granic Ukrainy, aż dwukrotnie większym od Kijowa.Wtedy też odrodziła się jego potęga handlowa.

    Gdański kupiec Marcin Gruneweg w 1606 roku tak opisał Lwów: „Całe bydło, które gonią z Podola i Mołdawii do Włoch, przechodzi przez to miasto. Zwiedziłem pół Europy, byłem w najsławniejszych miastach świata, lecz w żadnym z nich nie widziałem tyle bydła. Jest tu ogromna ilość piwa i miodu, nie tylko miejscowego, ale też sprowadzanego. Wino jest przywożone z Mołdawii, Węgier, Grecji. Czasem na Rynku można zobaczyć w stosach więcej niż tysiąc beczek wina. W tym mieście, jak w Wenecji, na Rynku można spotkać ludzi z całego świata w swoich strojach: Kozaków w wielkich kuczmach, Rosjan w białych czapkach, Turków w białych turbanach, Niemców, Włochów, Hiszpanów – w krótkiej odzieży. Każdy, niezależnie od tego w jakim języku mówi, znajdzie tu swój język. Miasto jest oddalone na wiele mil od morza, lecz kiedy widzisz jak na Rynku obok beczek z małmazją wiruje tłum Kreteńczyków, Turków, Greków, Włochów, ubranych jeszcze okrętowo, wydaje się niby od razu za bramami miasta znajduje się port”.            

    Lwowski radca Johan Alpnek pisał o Lwowie tych czasów: „To miasto wystarczającą ilością towarów zabezpiecza całe Królestwo Polskie różnymi tkaninami jedwabnymi, dywanami i korzeniami pachnącymi. Jest tu wszystko, co tylko potrzeba na użytek człowieka, na dodatek są tu niezrównanie niskie ceny żywności, co sprowadza do miasta dużą ilość ludzi różnych narodowości...”        

    Lwów był uznawany za największy magazyn wina w Europie. Wina greckie, cypryjskie, sycylijskie, hiszpańskie, które miały tu nazwę zbiorową małmazje, tysiącami beczek magazynowano na rynku i w innych miejscach. Potem wino rozchodziło się po krajach Europy i Wschodu. Ówczesny kronikarz zaznacza, iż każdy lwowianin: kupiec, lekarz, aptekarz lub rzemieślnik albo handluje małmazją, albo nią szynkuje.        

    Ale po latach tłustych przychodzą czasy chude. Na koniec XVII wieku, a zwłaszcza na początku XVIII Lwów znowu zaznaje upadku. Oblężenia, wojny, robiory państwa polskiego i wymagania nowej epoki historycznej znowu na pewien na czas stawiają Lwów w kategorię nieznacznych i małowpływowych miast.

    Obłężenia Lwowa

    Wśród swoich osiągnięć historycznych Lwów może pochwalić się także tym, że w ciągu trzech i pół wieku żaden nieprzyjaciel nie mógł zdobyć miasta. W tym okresie Lwów przetrwał około setki oblężeń.

    Lwów przeżył oblężenia Turków, Tatarów, Mołdawian, Kozaków i wojsk rosyjskich, kiedy siły wroga dziesięć a nawet setki razy przewyższały siły broniących się, lecz mimo to napastnikom nie udało się zdobyć twierdzy miasta królewskiego.    

    Jedno z pierwszych znanych oblężeń lwowskich miało miejsce w 1286 roku. Tatarski chan Telebuga otoczył miasto i wysłał swoich posłów do Lwowa na negocjacje w sprawie poddania miasta. Jak mówi stara lwowska legenda, przed pokazaniem miasta posłom tatarskim, kobiety wytoczyły niezliczoną ilość beczek i poprzewracały je do góry nogami. Potem powymiatały z komór resztki ziarna, mąki i kaszy i zasypały tymi resztkami wierzch pustych beczek, żeby wyglądało niby są one pełne. Przed tym wypościły z chlewów wszystkie ptaki i bydło by z krzykiem i wrzaskiem biegało ulicami.   

    Kiedy wszystko to zobaczyli posłowie tatarscy, ze smutkiem opowiadali Telebugowi, iż miasto ma tyle żywności, że łatwo wytrzyma nawet długie oblężenie. Rozzłoszczony tą wiadomością chan, jak pisze kronikarz, jeszcze „przez dwa tygodnie stał pod murami nie wojując i ludzi, którzy ryzykowali wyjść z oblężonego miasta, rozbierał i tak puszczał. Wielu ludzi zamarzło, bo zima wtedy była surowa”.        

    Kozacy Chmielnickiego pod murami miasta

    Jednym z najbardziej zaciętych i kontrowersyjnych oblężeń Lwowa było pierwsze oblężenie Bohdana Chmielnickiego w 1648 roku.

    Do tej pory w środowiskach intelektualnych toczą się rozmowy, kim naprawdę był dla Lwowa Chmielnicki: wyzwolicielem od panowania polskiego czy dzikim zaborcą ze Wschodu, który chciał splądrować europejskie miasto i zniszczyć jego mieszkańców.

    Mijał rok 1648. Wojna wyzwolicielska narodu ukraińskiego przeciwko panowaniu polskiemu rozwijała się. Szlachta polska doznała porażki pod Pilawcami. Ogromne wojsko kozackie i tatarskie oraz uzbrojeni wieśniacy, którzy pojawili się pod murami miasta, byli zdecydowani splądrować Lwów. Niektórzy Tatarzy i Kozacy przywiedli ze sobą po dziesięć koni, żeby załadować na nie wymarzoną zdobycz.

    Mieszkańcy przedmieścia uciekali za mury miasta, kobiety z dziećmi kryły się w świątyniach i klasztorach, a reszta lwowian, którzy zostali w mieście, zdecydowała bronić go do ostatniego tchu. Kozacy i Tatarzy podpalali i grabili przedmieście. Kozacy, wykorzystując budowle przedmieścia, celnie ostrzeliwali miasto. Żeby pozbawić nieprzyjaciela takiej możliwości, obrońcy zdecydowali się na bardzo śmiały krok – spalono przedmieście. Kiedy w nocy budowle pod murami zajęły się ogniem, wydawało się, iż ludzie trafili do piekła. Rano, ze wszystkich czterech stron miasta, widok obejmował całkowite pogorzelisko. Chmielnicki zaczynał rozumieć, że nie uda mu się łatwo zdobyć miasta. Nie pomogło mu nawet to, że ktoś z mieszkańców przedmieścia pokazał Kozakom wodociąg, który prowadził od Połtwy do miasta. Zablokowano go i, jak opowiada kronikarz, ludzie schowani za murami miasta „zmuszeni byli pić wodę z nieczystościami”.

    Chmielnicki od oblężenia przeszedł do rozsądnej taktyki negocjacji. Przez kilka dni Lwów gościł posłów ukraińskiego pułkownika Hołowackiego i tatarskiego oboźnego Piris-Agu. Lwowianie obsypali posłów darami: srebrnymi szablami, zdobionymi rubinami, złotymi pasami i kilkoma tysiącami złotych. Po takim powitaniu posłowie przekonywali Chmielnickiego i Tuhaj-Bejowi, iż miasto jest bardzo biedne i nie może wiele zapłacić. W ten sposób Lwów zapłacił okup kilkukrotnie mniejszy, niż mógł zapłacić pieniędzmi i towarami.

    Kozacy ponownie okupowali miasto pod jego murami w 1655 roku. I tym razem, mimo pomocy wielkiego wojska rosyjskiego, Chmielnicki nie zdobył Lwowa.

    Turcy, Tatarzy oraz Szwedzi pod murami miasta

    W 1672 roku sułtan turecki Mohamet IV, zdobywszy całe Podole, powierzył swemu wasalowi Kapudan-paszy i jego sojusznikowi hetmanowi Piotrowi Doroszence zdobycie Lwowa.

    Jesienią owego roku u stóp Lwowa staneła najliczebniejsza armia w historii Lwowa (230 tys. żołnierzy). Regularne wojsko polskie – Dragoni, które zgodnie z rozkazem króla przybyło w celu obrony, szybko uciekło jak najdalej od niebezpieczeństwa, nie wierząc w możliwość wytrzymania tak dużego naporu wojsk

    Praktycznie wszyscy znani i bogaci mieszkańcy opuścili miasto, ale burmistrz Lwowa – Bartłomiej Zimorowic zwrócił się do mieszczan, aby złożyli przysięgę, iż w żadnym przypadku nie opuszczą miasta i zostaną tu do końca. Było ich nieco ponad  1000 osób. I stał się cud – wrogowie mając przewagę 230 krotną  nie zdołali jednak  zdobyć miasta. Kapudan pasza zgodził się na okup w 80 tysięcy talarów, z których miasto mogło wypłacić tylko 5 tysięcy. Do momentu całkowitej wypłaty Turcy wzięli 10 zakładników, wśród nich dwóch Ukraińców. Całe miasto ze łzami wdzięczności odprowadzało ich do niewoli. Do zakładników, z własnej woli, dołączył mieszczanin Jakub Nerka (Jakiw Nyrka). Całych siedem lat przebywali zakładnicy w niewoli tureckiej, póki miasto nie spłaciło wszystkich pieniędzy. Niestety nie wszyscy wrócili do domu żywi.

    W roku 1675, trzy lata po nieudanym oblężeniu miasta przez wojsko sułtana tureckiego, wielkie wojsko tatarskie ruszyło na Lwów. Król Jan III Sobieski pośpieszył ze swoim wojskiem do miasta. Tu też przybyła królowa Marysieńka z całym dworem, która długo, w katedrze i kościele jezuickim, na kolanach modliła się za uratowanie miasta. I nie na darmo. Zgodnie ze świadectwem historyka angielskiego Connora i francuskiego Salvandi pod Lwowem, na polach Łysenickich, miało miesce zwycięstwo tak błyskawiczne, że podobnego do tej pory nie znała chyba światowa historia. Utalentowany dowódca Jan III Sobieski, mając tylko siedem tysięcy żołnierzy, rozbił prawie 50 tysięcy dobrze uzbrojonych Tatarów i Turków. Zhańbione resztki wojska tatarskiego uciekły do domu. A w 1695 roku hetman Stanisław Jabłonowski ostatecznie rozbił niedaleko Lwowa Tatarów, którzy nigdy więcej się nie zjawili pod murami miasta.      

    W końcu, pierwszy raz w ciągu wielu wieków swego istnienia, Lwów został zdobyty przez nieprzyjaciela. Sało się to w roku 1704. Ubrany w mundur zwykłego żołnierza 23-letni król Szwecji Karol XII na czele kilkuset swoich wojaków zrobił to, czego nie udało się zrobić w ciągu stuleci setkom tysięcy Tatarów, Turków, Mołdawian i Kozaków.        

    6 września 1704 roku, w środku ciemnej nocy, Szwedzi zdobyli klasztor Karmelitów Bosych. Komendant miasta Franciszek Galecki w tym momencie spał twardo kilkadziesiąt metrów od wydarzeń na Wieży Prochowej. Usłyszawszy hałas i strzały, oddał nakaz bronić się, a sam uciekł na drugi koniec miasta do Kolegium Jezuickiego.      

    Tylko kilkaset Dragonów szwedzkich pod dowództwem generała Steenbocka, nie czekając na artylerię i piechotę, uderzyło bramę miasta, która okazała się otwarta i niechroniona. Łatwo podołano oporowi  wynajętych z piechoty królewskiej Węgrów walczących na murach, a za kilka minut Szwedzi już byli koło Ratusza, którego zegar pokazywał 8 rano. Podczas szturmu, obrońca z wieży Korniakta strzałem strącił kapelusz z głowy króla szwedzkiego. Lecz radość z tego była niewielka – Lwów po raz pierwszy od 400 lat został zdobyty  przez wroga i to stało się zwiastunem nastania nowych, niekorzystnych dla Lwowa czasów.       

    Przejście pod panowanie Austrii

    Ogólny kryzys państwa polskiego w osiemnastym wieku nie mógł nie odbić się na stanie Lwowa. W wyniku ciągłych oblężeń, częstych epidemii i pożarów ludność miasta znacznie się zmniejszyła.

    Ostateczna utrata statusu dużego miasta handlowego, które znajdowało się na skrzyżowaniu ważnych szlaków strategicznych, doprowadziła Lwów do faktycznej ruiny. Polska, jako państwo, była na tyle osłabiona, że trzy potężne kraje europejskie: Austria, Prusy i Rosja, zdecydowały po prostu podzielić ją między sobą. We wrześniu 1772 roku wojska Cesarstwa Austro-Węgierskiego weszły do Lwowa i miasto na półtora wieku trafiło pod panowanie jednego z największych imperiów europejskich. W wyniku reform nowej władzy, dotyczących ustroju państwowego, edukacji i kultury, zostały wprowadzone pozytywne zmiany.  Imperator Józef II, przestrzegając zasady oświeconego absolutyzmu, przeprowadził reformę cerkiewną. Wszystkie klasztory lwowskie, które nie mogły realnie udowodnić, że owocnie zajmują się działalnością edukacyjną, społeczną, medyczną i charytatywną, po prostu likwidowano. W ich pomieszczeniach rozmieszczano koszary, szpitale, więzienia, instytucje oświatowe. Podczas tej reformy zniszczono szereg świątyń ukraińskich w starej części Podzamcza.       


    W 1777 roku rozpoczęto likwidację miejskich murów obronnych, które swoją rolę historyczną miały już dawno za sobą. Miasto rozwijało się, wznoszono nowe budowle, zagospodarowywano nowe ulice i place. Na koniec XVIII i w pierwszej połowie XIX wieku w budownictwie mieszkaniowym i cywilnym panuje architektoniczny styl klasycyzmu.

    W czasie panowania mperium austriackiego we Lwowie prężnie rozwijało się życie kulturalne. Zbudowano tu dwie placówki o znaczeniu europejskim: Teatr Skarbkiwski (imienia Marii Zańkowieckiej) oraz Teatr Wielki (Opery i Baletu), reorganizowano uniwersytet, w mieście rozwijały się wydawnictwa. W 1870 roku Lwów otrzymał samorząd. Lwów staje się miastem w pełni europejskim. Dziennikarz z Austrii po zwiedzeniu Lwowa, nie znalazł tu żadnej różnicy pomiędzy dużymi miastami europejskimi: te same budynki, sklepy i kawiarnie, ten sam tryb życia i te same tradycje. We Lwowie pod zaborem austriackim rodziły się wynalazki techniczne i naukowe, wprowadzano w tym czasie nowe technologie. Tu zapoczątkowano jedno z pierwszych oświetleń gazowych, a później i elektrycznych oświetleń ulic. Zjawia się transport samochodowy i telefon. W 1894 roku we Lwowie zaczęła działać linia tramwajowa, na długo przed tym, jak stało się to w Wiedniu. Później zbudowano tu, najlepszy w imperium austriackim, dworzec.

    Jednak, mimo liberalizacji życia politycznego i społecznego pod berłem Habsburgów, Ukraińcy nadal walczyli o swoją wolność duchowną i polityczną. Czołowi młodzi uczeni: Markijan Szaszkewicz, Iwan Wahyłewicz i Jakiw Hołowacki, w 1837 roku wydali książkę „Rusałka Dnistrowa”, która była napisana w języku prostego ludu. Było to śmiałym wyzwaniem i wystąpieniem przeciwko uciskaniom Ukraińców. Książka została objęta cenzura, prawie cały jej nakład zniszczono, a autorów zaczęto prześladować. Podczas Wiosny Ludów w 1848 roku Główna Rada we Lwowie ogłosiła odrodzenie i jedność narodu ukraińskiego. Ogólnie, stosunkowo liberalna polityka imperium austriackiego, nie bez odwiecznej zasady divide et impera (dziel i rządź), sprzyjała zachowaniu tożsamości ukraińskiej, której nie znał żaden inny region Ukrainy pod panowaniem różnych władz różnych czasów.       

     

    Powrót do Polski

    Po I Wojnie Światowej i po porażce w niej Austro-Węgier, Lwów, zgodnie z wolą europejskich państw zwycięskich, znowu trafił pod panowanie Polski.

    Wystąpienia Ukraińców o niepodległość w listopadzie 1918 roku, utworzenie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, zjednoczenie z Wielką Ukrainą zakończyły się porażką. Panowanie polskiego ustroju autorytarnego we Lwowie w latach 1919-1939 wzmacniało sprzeciw Ukraińców i konsolidowało ich w walce o swoje prawa.

    Po czasach „złotego wieku” secesji austriackiej początku XX wieku w miejscowym budownictwie zjawił się pragmatyczny i surowy konstruktywizm. Terytorium Lwowa znacznie zwiększa się, dzięki przyłączniu do niego do niego pobliskich miejsowości. O ile ilość mieszkańców w 1910 roku wynosiła 210 tysięcy osób, to przed Drugą Wojną Światową zarejestrowano ponad 300 tysięcy Lwowian.        

    Pod panowaniem totalitaryzmu radzieckiego

    We wrześniu 1939 roku, w wyniku rozmów Stalina z Niemcami hitlerowskimi, Lwów stał się częścią imperium radzieckiego.

    Znaczenie faktu zjednoczenia narodu ukraińskiego w jednym państwie oraz częściowej ukrainizacji edukacji i kultury zmniejszone zostało do minimum masowymi i niespotykanymi w historii represjami totalitarnymi przeciwko zachodnim Ukraińcom. Dziesiątki tysięcy Galicjan zabito, setki tysięcy wywieziono do obozów koncentracyjnych i zesłano na Syberię.  

    Opór Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) przeciwko ustrojowi radzieckiemu trwał do drugiej połowy lat pięćdziesiątych. Lata 60. i 70. odnznaczyły się głośnymi we Lwowie procesami ukraińskich dysydentów: Wiaczesława Czornowoła, Ihora i Iryny Kałynciów i innych. W rezultacie Ukraina ciągle musiała walczyć o niepodległość.

    Czasy ukraińskiej niepodległości

    Lwów, jaki bezsprzecznie jest stolicą ukraińskiej kultury, duchowości i tożsamości narodowej, zawsze odgrywał główną rolę w rozwoju demokracji i procesów niepodległościowych na Ukrainie.

    Wszystkie procesy kształtowania i konstytuowania niepodległości ukraińskiej inicjowano we Lwowie. Odbywały się tu pierwsze masowe akcje na rzecz niepodległości. Uczestników tych działań stwali się ofiarami prześladowań specjalnych oddziałów milicji.

    17 września 1989 roku we Lwowie odbyła się największa w tym czasie stutysięczna demonstracja. Demonstranci domagali się odzyskania niepodległości i przywrócenia struktur Cerkwi Grekokatolickiej. Krokiem do odrodzenia ukraińskiej niezależności stał się moment, kiedy miliony Ukraińców chwyciły się za ręce, tworząc 21 stycznia 1990 roku żywy łańcuch między Lwowem a Kijowem. 3 kwietnia 1990 roku na lwowskim ratuszu zatrzepotała na wietrze błękitno-żółta flaga państwowa niepodległej Ukrainy. Uchwalenie Aktu o państwowej niepodległości Ukrainy 24 sierpnia 1991 roku świętowały na ulicach setki tysięcy lwowian.

    W 1999 roku Lwów stał się swego rodzaju stolicą Europy Środkowo-Wschodniej. Był jedynym miastem w historii Ukrainy, które przyjmowało jednocześnie dziewięciu szefów państw podczas szczytu prezydentów Europy Wschodniej i Środkowej.           

    Lwów zawsze był i jest detonatorem procesów związanych z tworzeniem narodu i demokracji w państwie ukraińskim. Miasto stało się główną opoką Pomarańczowej Rewolucji w listopadzie i grudniu 2004 roku, kiedy o Ukrainie mówił cały świat. 70% wszystkich Lwowian uczestniczyło w akcjach obrony demokracji we Lwowie, a co trzeci lwowianin był na Placu Niepodległości w Kijowie. Jesienią 2006 roku Lwów uroczyście świętował swoje 750-lecie.        

    Lwów у UNESCO

    Piękno i historia miasta fascynuje turystów z całego świata, a więc na 22 Konferencji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, która odbyła się w Kioto (Japonia) 30 listopada - 5 grudnia 1998 r., Lwów został zabrany do Światowego Dziedzictwa UNESCO.

    UNESCO przekazała następujące powody, dla których miasto warto było przyjąć do Światowego Dziedzictwa UNESCO i odpowiadała następującym kryteriom:

    Kryterium A: Ze względu na środowisko miejskie i architekturę Lwów jest wyjątkowym przykładem połączenia tradycji architektonicznych i artystycznych Europy Wschodniej i tradycji Włoch oraz Niemiec;

    Kryterium B: Rola polityczna i handlowa miasta zawsze przyciągały pewne grupy etniczne o różnych tradycjach kulturalnych oraz religijnych, które były różne, a, jednak, połączone ze sobą społecznością miasta, dowodem czego był i jest miejski krajobraz architektoniczny.

    Obszar zespołu centrum historycznego składa się z 120 hektarów budynków starożytnych i średniowiecznych Lwowa oraz obszaru Soboru św Jerzego na górze Świętojurskiej. Strefa buforowa zespołu zabytkowego centrum miasta jest zdefiniowana linią arealu zabytkowego i stanowi około 3000 hektarów.

    Lwów у UNESCO

    Stolica kulturalna

    Osiągnięcia miasta w życiu kulturalnym wysoko oceniono i 8 kwietnia 2009 roku Lwów wyznano Stolicą Kulturalną Ukrainy. Na podstawie badań ekspertów Państwowej Służby Turyzmu i Kurortów oraz Rady ds. Turyzmu i Kurortów, Lwowu przyswojono status Stolicy Kulturalnej Ukrainy.

    Głównymi podstawami takiego osiągnięcia jest ponad 100 festiwali, 60 muzeum, 100 obiektów sakralnych różnych konfesji i wielkie zainteresowanie Lwowem przez turystów. Za ostatnie dwa lata ilość turystów zwiększyła się na 40% і teraz stanowi ponad 1 milion corocznie.

    Wśród obcokrajowców, którzy najwięcej zwiedzają Lwów – turyści z Polski, Niemczech, Austrii, Białorusi, USA, Rosji.

    Miasto jest słynne jako ośrodek sztuki malarskiej, literackiej, muzycznej i teatralnej. Niezaprzeczalnym świadczeniem bogatstwa miasta dzisiaj jest wielka ilość teatrów, sali koncertowych, spółek twórczych, a także przeprowadzenie tutaj wielkiej ilość przedsiwzięć sztuki. Obiekty sakralne, murale, malarstwo, tradycje, święta, festiwale - dziedzictwo przeszłości i dzieła współczesnego geniusza, które można poczuć tylko we Lwowie.

    Dzięki nasyconym programie kulturalnym, rozwinięta jest infrastruktura (obecnie Lwów ma ponad 8000 miejsc w hotelach, pracuje ponad 700 restauracji i kawiarni, jest darmowe WiFi w centrum miasta, jest dobre połączenie z wielu krajami dzięki lotom różnych kompanii lotniczych (Lufthansa, Austrian Airlines, LOT, CarpatAir, Wizzair). Lwów ma największy potencjał turystyczny na Ukrainie.

     Lwowski Narodowy Akademicki teatr opery i baletu

    Sprzyja temu obecność personelu oraz zapewnienie popytu w branży kulturalnej i turystycznej  - działa 23 szkół wyższych, wśród których 7 gotuje wg takich kierunków.

    Na każdy festiwal miejski, zgodnie danych statystycznych, przyjeżdżają około 10 tysięcy turystów.

    Potwierdzenie wielkiego potencjału rozwoju jest badanie międzynarodowej kompanii doradczej Monitor Group, która opracowuje strategię zdolności konkurencyjnej Lwowa. Zgodnie z tym badaniem, turyzm oraz sektor IT są najbardziej przyciągalne klastery dla rozwoju we Lwowie.

    Oprócz tego, zgodnie ostatnich danych (ranking słynnej kompanii KPMG), Lwów jest jednym z 30 najbardziej pociągających miast świata dla rozwoju technologii ІТ.

    Prezydent miasta

    Sadovyy Andriy, s. Jana

    Prezydent miasta Lwów

    urodzony 19 sierpnia 1968 roku we Lwowie. Obywatel Ukrainy.

    Edukacja i służba wojskowa

    W 1987 r. ukończył Lwowską szkołę zawodową radioelektroniki.

    Lata 1987-1989 – służba wojskowa.

    W dalszym ciągu zdobył trzy wykształcenia wyższe. Ukończyl Uniwersytet Państwowy „Politechnika Lwowska”, i otrzymał w roku 1995 kwalifikację inżyniera techniki elektronicznej, a w roku 1997 – kwalifikację ekonomisty wg specjalizacji "Finanse i kredyt ". W r. 1999 ukończył Akademię zarządzania państwowego przy Prezydentowi Ukrainy i otrzymał kwalifikację magistra zarządzania państwowego.

    Praca

    Pracę rozpoczął w 1989 roku, pracując regulatorem elektroniki produkcji stowarzyszenia "Lvivprylad".

    Lata 1992-1995 – wicedyrektor Filii Lwowskiej Funduszu Adaptacji Socjalnej Młodzieży.

    Lata 1997-2005 – Przewodniczący Rady, prezes Zarządu „Piwdenzahidelektromerezhbud” ".

    Lata 2002-2006 – Przewodniczący Rady „Teleradiokompaniya Luks” SA

    Lata 2002-2003 – dyrektor Instytutu Rozwoju Miasta.

    Od roku 2005 – Lider Zgromadzenia Społecznego „ Samopomicz”.

    Działalność społeczna

    Działalnością społeczną Andriy Sadovyy zajmuje się od roku 1997. Jest założycielem i Prezesem Zarządu organizacji społecznej "Instytut Rozwoju Miasta ", Przewodniczącym Rady Funduszu kulturalno-artystycznego im. Andreja Szeptyckiego UCGK[1] (2000-2002 роки), członkiem Kapituły Pojednania Polsko – Ukraińskiego.

    W przeciągu 1998-2002 lat był deputowanym oraz Przewodniczącym komisji ds. polityki gospodarczej Rady Miasta Lwów.

    W roku 2004 inicjował stworzenie Zgromadzenia Społecznego „ Samopomicz”.

    26 marca 2006 roku wybrany na stanowisko Prezydenta Miasta Lwów.

    W roku 2010 wybrany na drugą kadencę Prezydenta Miasta Lwów.

    Bezpartyjny.

    Rodzina

    Jest żonaty z Kateryna Kit-Sadowa i pięciu synów: Ivan, Tadej, Mychajło, Yosyp i Antoniy.

    Motto życiowe:

     «Siła w jedności!»